Oferowane przez wiele sklepów zoologicznych szampony w polskich buteleczkach mogą skrywać doskonałe produkty renomowanych firm, które w ramach nie do końca dostosowanej do naszego rynku polityki marketingowej zmniejszają, a nie zwiększają swe szanse (tak jest np. z doskonałymi francuskimi szamponami dla psów, oferowanymi u nas pod nazwą Miro).
Szampon (przygotowany w odpowiedniej proporcji z koncentratu!) wylewamy na dłoń i wmasowujemy we włosy psa, poczynając od grzbietu, a następnie przechodząc w dół, do brzucha i łap. Nie można zapomnieć o ogonie, także u ras krótkowłosych, gdyż na jego spodniej stronie znajdują się ujścia gruczołów ogonowych, wydzielających minimalne ilości lepkiego śluzu, łatwo przyjmującego brud! Po umyciu całego psa bardzo skrupulatnie spłukujemy z niego szampon, tak by nie było na nim nim śladu, i dopiero przechodzimy do głowy, którą myjemy w tej samej kolejności, tylko znacznie szybciej, by do minimum ograniczyć kontakt szamponu z oczami, nosem i wargami psa.
Większość psów nie lubi mieć czegokolwiek w uszach, ale trudno, lepiej pogodzić się z krótkotrwałym dyskomfortem swego psa niż ryzykować u niego zapalenie ucha. strzyżenie psa Następnie wprowadzamy psa do kabiny lub oburącz go podnosząc, wstawiamy do wanny, na wspomnianą już podkładkę, i starannie moczymy ciepłą (nie gorącą!) wodą. bardzo dobrze jest, aby miała temperaturę ok. 35 C. Moczymy psa, zaczynając od ogona i stopniowo przesuwając prysznic ku szyi, przy czym NIE MOCZYMY głowy. Dopiero gdy cały korpus, ogon i łapy, kark i pierś są namoczone i spłukane z pierwszego brudu, sięgamy po szampon.
Przy okazji chcę serdecznie odradzić stosowanie popularnych niegdyś szamponów owadobójczych, mających pomóc w wytępieniu częstych u psów pasożytów skórnych. Skuteczność ich jest wprost proporcjonalna do działań ubocznych: im lepiej tłuką pchły czy wszoły, tym bardziej podrażniają skórę, a mogą być wręcz niebezpieczne dla śluzówki oczu czy nosa psa. Pasożyty skórne tępi się odpowiednimi preparatami, a nie szamponem! Od kilku lat strzyżenie psów oferuje nam jeszcze jeden specyfik dla psów wystawowych tak zwany pigment w płynie (w Polsce wprowadził go na nasz rynek lv San Bernard). Jest to specyfik o recepturze okrytej tajemnicą producenta, działający podobnie jak farba, acz wnikający w strukturę włosa i wzmacniający jego barwę przez zwykłe przyciemnienie.
Rozlewanie ich w Polsce obniża cenę, ale utrudnia sprzedaż… Zarazem jednak angielska czy niemiecka nazwa nie jest gwarantem dobrej klasy produktu pod nazwą handlową Trixie oferuje się niemieckie kosmetyki naprawdę słabej jakości. Należy jeszcze pamiętać, że wiele kosmetyków ma postać koncentratu, który przed zaaplikowaniem psu należy rozcieńczyć ciepłą wodą w proporcji podanej na buteleczce (zazwyczaj 1: 5), co trzeba brać pod uwagę, szacując koszty zakupu szamponu czy odżywki. Każdy fryzjer dla psów wie o tym.
No user commented in " Salon strzyżenia psów "
Follow-up comment rss or Leave a Trackback