W ostatnim tygodniu giełda drastycznie spadła. Indeks WIG Banki znalazł się na poziomie z końca 2003 roku. W poniedziałek 16 lutego i we wtorek 17 lutego stracił na wartości odpowiednio 6 i 13,5 proc. W trakcie czwartkowej sesji tracił kolejne 6 proc. Jednak na ostatniej sesji indeks wyszedł na plusie 0.9 proc. Główna przyczyna upadku GPW tkwi w kłopotach gospodarek państw Europy Środkowej. Sytuacja w Europie spowodowała, że Bank PKO SA sprzedawał swoje akcje po 70 zł - W takiej cenie akcje były wystawiane w 2001 roku. Inny duży bank w Polsce czyli PKO SA zanotował kolejny historyczny spadek czyli 20,5 zł. Akcje tego banku nie stały tak nisko od 2004 roku. Co ważne sektor bankowy ma potężny udział w indeksach giełdowych. Dzięki odbiciu kursów bankowych notowania giełdowe NBP wyszły na plus. Wiele wskazuje na to, że za dotychczasowymi spadkami notowań banków kryją się inwestorzy zagraniczni. Niestety polski biznes zaangażowany w akcje nie ma dużego znaczenia, więc najważniejszą stroną są światowi giganci. Ogromny wpływ na pozycje polskich banków maja opinie agencji ratingowej Moody’s. Agencja ostrzegła przed obniżeniem ratingów bankom zaangażowanym kredytowo na obszarze Europy Wschodniej.