Pewnego poranka spojrzałem na dno swojego portfela. Moim oczom ukazał się smutny widok, który jednak w rezultacie zmotywował mnie do dalszej pracy w celu znaczącej poprawy mojej sytuacji pieniężnej. Lotto - pomyślałem i udałem się do sąsiedniej kolektury Totalizatora Sportowego. Nigdy wcześniej tu nie zawitałem, dlatego trochę cichym tonem poprosiłem o pomoc w skreśleniu liczb i wypełnieniu kuponu. Kiedyś trzeba w końcu zacząć gry Lotto.

Do wyboru najczęściej mam wiele zakładów - a wśród nich jest Duży Lotek, Twój Szczęśliwy Numerek, Multi Lotek czy Ekspress Lotek. Dodatkowo, choć bardzo rzadko, można coś wygrać w Zakładach Specjalnych. Przeważnie i tak obstawiam Dużego Lotka licząc na jakąś "szóstkę". Jak dotychczas poza "trójkami" i "czwórkami", nie dużo udało mi się osiągnąć. Ale zawsze wychodzę na plusie. Choć szanse są małe, a pokusa wygranej jest ogromna, nigdy nie mam wątpliwości aby zaliczyć kolejne granie na loterii.

W ostatnim czasie widziałem znajomego, którego kiedyś sam namówiłem na gry Lotto. Szedł szczęśliwy i nie było widać po nim śladów zmęczenia, trosk, czy kłopotów. Zaczął mi opowiadać, jak sprawdzając wyniki Dużego Lotka, prawie nie dostał zawału czytając wylosowane liczby Zakładów Lotto. Gdyby tak każda liczba była różna o jeden, byłaby wygrana w Dużym Lotku. A była wtedy zapewniana kumulacja wygranej. Od tamtego dnia już nie typuje liczb, dzięki czemu ma mniej trosk i nerwów. Lecz ja w dalszym ciągu skreślam liczby w Dużym Lotku.

Na wyniki Lotto czekałem z nie małym niepokojem. "A co, jeżeli się nie uda?" - pomyślałem i zacząłem odganiać czarne myśli zaprzątające mi pamięć. Teraz już wiem, że aby wygrać, trzeba grać i nawet pierwsze niepowodzenia nie są w stanie zniechęcić do skreślenia w Lotto. Przecież prawdopodobieństwo wygrania nie jest duże, a jednak niemal w każdym losowaniu ktoś z grających staje przed szansą. Można jedynie zastanawiać się w co ulokować wygrane w Multi Lotku.

Skreślanie liczb niesie ze sobą spore emocje. A każdy optymista wierzy, że tym razem fortuna zawita tylko do niego. Ja także stoję w kolejkach do gry Lotto z myślą, że już następnego dnia nie będę musiał wcześnie wstać do pracy. I z takim optymizmem żyję już kilka ładnych lat wierząc, że jednak kolejne losowanie wyników Lotto będzie szczęśliwe, a los będzie grał na moją korzyść.