Grę w tenisa rozgrywano dawniej na terenach otaczających rezydencje możnych, w dużych salach, których nie mało było w licznych dworach i serajach, oraz podobnie jak dziś - na wolnym powietrzu. Co ciekawe tenisem pasjonowali się sami władcy! Znaleziono dowody, że rozgrywali ze sobą zacięte mecze. Król Franciszek I objął nawet protekcją gildię rzemieślników, wyrabiających piłki według z góry ustalonych zasad.
Nawet w dramacie Szekspira "Henryk V" monarcha angielski na ziemi francuskiej otrzymuje od któlewicza w podarunku piłki do gry w tenisa.
Przeszłość chowa trochę sekretów związanych z tym sportem. Najdziwniejszą spośród nich (i nigdy nie wyjaśnioną w pełni ) jest kwestia liczenia punktów.Istnieją dwie tezy mające wyjaśnić jak powstał taki system.
Pierwsza wspomina, że kiedyś nie używano systemu decymalnego. Stosujemy miarę czasu 60 minut i 60 sekund. Okrąg ma 360 stopni. Kopa to 60 jednostek, mendel - 15. Stosowane aktualnie przy trzeciej wygranej "40", to uproszczenie "45".
Inna interpretacja nawiązuje do związku tenisa z zakładami pieniężnymi. Francuzi mieli w zwyczaju dzielić walutę na cztery części, i każda z tych części mogła stanowić stawkę zakładu. W XIV wieku monety miały 60 jednostek, wobec tego ćwiartka wynosiła 15 sous, a dwie ćwiartki 30.
Sama nazwa według większości historyków sportu wzięła się z francuskiego słowa "tenez", (tj.: trzymaj). Śmieszne, że wynalazek zwany "tenisem" opatentowano dopiero w latach 80′ XIX wieku (!) a przecież jego historia sięgała wtedy przecież paru wieków.
Korzenie tenisa wywodzą się z XIV-XV wieku, kiedy to w posiadłościach arystokracji europejskiej zaczęła się robić coraz bardziej popularna gra nazywana ‘jeu de paume’ (fr. ‘gra dłonią’), będąca praprzodkiem dla nowoczesnego tenisa. Najpierw piłki odbijano nieuzbrojoną dłonią, później zaczęto używać rękawic, potem drewnianych pacek, aż nareszcie uformowała się forma rakiety (wyplatanej sznurkiem lub wykładanej pergaminem).
No user commented in " "
Follow-up comment rss or Leave a Trackback