Czasami możesz czuć się tak jakby twoje ciało przestało należeć wyłącznie do ciebie. Jesteś obolała po porodzie a początki karmienia także bywają trudne. Staraj się nie wpadać w panikę. Zwykle noworodki szybko opanowują technikę ssania, laktacja normuje się, a ty znajdziesz najwygodniejszą pozycję do karmienia. Zaczniesz też rozpoznawać, co oznaczają różne rodzaje płaczu. Niepokój stopniowo ustąpi miejsca błogości…
Znaczniej trudniej opanować narastające z dnia na dzień znużenie i niedospanie. Pełna dyspozycyjność, wzmożona czujność, gotowość na każde zawołanie mają prawo zmęczyć każdego. Dlatego nie wyrzucaj sobie, że ogarniają cię chwile zwątpienia. To zupełnie naturalne. Odsypiaj kiedy tylko możesz, kosztem gotowania i sprzątania. To może poczekać. Nawet krótka drzemka w ciągu dnia, może skutecznie rozpędzić ciemne chmury, które zbierają się od czasu do czasu nad twoją głową. Pamiętaj, że w pewnym momencie niemowlę wynagrodzi Ci wszystko uśmiechem.
Przewijanie i ubieranie nie jest już tak straszne jak na początku. Dziecko nabiera ciała, nie jest już tak kruche. Pory karmienia powoli stabilizują się, a przerwy pomiędzy karmieniami są dłuższe. Normujący się plan dnia pozwala coraz lepiej się zorganizować. Jednak w głębi duszy nadal pojawiają się wątpliwości: czy jestem dobrą mamą, czy właściwie dbam o niemowlę, czy dam radę? Szukając odpowiedzi najlepiej zaufać intuicji. Wertowanie zbyt wielu poradników, słuchanie sprzecznych rad sąsiadek czy teściowej sprawia, że masz coraz więcej rozterek. Lepiej wówczas uwierzyć w siebie i swój instynkt, który coraz bardziej daje o sobie znać.
Zadbana, uśmiechnięta matka krzątająca się po sterylnie czystym domu, tuląc w ramionach uśmiechnięte słodko niemowlę - to rzeczywistość z telewizyjnej reklamy. Wiele matek karmionych tą wizją, stara się spełnić wymagania, które przekraczają możliwości normalnego człowieka. Nie sposób sprostać oczekiwaniom: być jednocześnie idealną matką, wspaniałą żoną, gospodarną panią domu, aktywną zawodowo kobietą. Ta presja powoduje tylko frustracje. A może by wybrać inną drogę? Nie gonić sztucznie stworzonego wzorca tylko ze spokojem zaakceptować nową rzeczywistość, nauczyć się w niej żyć? Żyjemy także dla siebie, a nie tylko dla noworodków i pomimo, że dziecięce potrzeby są ważne, to nie zapominajmy o potrzebach mam.
Wahania nastroju, które towarzyszą połogowi tłumaczy się zazwyczaj "burzą hormonów". Wiele mam doświadcza wtedy spadku nastroju, który zwykle mija w ciągu kilku tygodni. Euforia przeplata się z lękiem. Z jednej strony rozpiera cię duma z niemowlęcia, leżącego bezpiecznie przy tobie, z drugiej strony z niepokojem myślisz o wszystkich tych o wyzwaniach które stawia przed tobą macierzyństwo. Jak wszystkie matki chcesz zrobić coś najlepszego dla niemowląt.
Noworodek jest bardzo bezkompromisowy. Je kiedy chce i ile chce, śpi kiedy chce i jak długo chce (często długo w dzień i krótko w nocy, akurat zupełnie odwrotnie niż byś sobie tego życzyła). Od początku istnienia kategorycznie domaga się byś zaspokajała jego potrzeby. Teraz. Natychmiast. Robisz wszystko na każde dziecka żądanie i niemal bez przerw nosisz malca, który pozostawiony sam, dość szybko okazuje swoje niezadowolenie. To że musisz być dyspozycyjna, że nie masz chwili na relaks może sprawiać ze pojawi się w tobie uczucie osaczenia, że dziecko zacznie cię irytować. Nie obwiniaj się za to. To normalne i naturalne uczucie które nie jest obce większości matek. Dla noworodka wytrzymać jednak można wszystko.
Ciąża, poród, karmienie piersią - pomagają kobiecie oswoić się z nową rolą. Mężczyźnie jest trudniej. Zajmuje mu to znacznie więcej czasu. Pierwszy fizyczny kontakt z dzieckiem, w czasie porodu lub tuż po nim, to z pewnością silne doznanie, które w mężczyźnie może wyzwolić pierwsze doznanie ojcostwa. Jest dumny, a jednocześnie onieśmielony. Patrzy na niemowlę z ciekawością, ale często boi się go wziąć na ręce, przewinąć czy utulić. Daj mu trochę czasu, ale jednocześnie staraj się go zachęcić do częstych kontaktów z dzieckiem. To właśnie w czasie pierwszych kąpieli, zmieniania pieluszek, czy kołysania do snu narodzi się pomiędzy nimi więź. Dziecko także musi mieć okazję poznać tatę - rozpoznawać jego zapach, uśmiech, głos. Mężczyzna (jak wszystko) poznaje niemowlęta w działaniu - zachęć go do współpracy. Mężczyźni często czują się w tej nowej sytuacji zepchnięci na drugi plan. Nie pozwól, by twój partner poczuł się wykluczony z tej nowej waszej wspólnoty.
No user commented in " "
Follow-up comment rss or Leave a Trackback