Po wizycie w myjni Audi odzyskuje wściekle żółty kolor. Jedyny wyróżnik sugerujący sportowe aspiracje, chociaż taki sam można zamówić do wersji 1.6 102 KM audi a4. No dobrze, są jeszcze znaczki 3.2 na tylnej klapie i quattro na atrapie chłodnicy, ale dotąd skrywała je gruba warstwa brudu. Już? W zasadzie tak. Z zewnątrz nic więcej nie zdradza, że mamy do czynienia z jednym z najszybszych i najdroższych kompaktów świata. W środku - co innego. Sportowe "kubły" obite skórą i alcantarą, mała trójramienna kierownica oraz aluminiowe pedały nadają odpowiedni klimat. Wszystko bardzo dobrze dopasowane i wykonane z doskonałych materiałów.Zrodlo:wysokieobrotymotopl
Szukacie mocnego kompaktu, który sprawdza się na ulicy i na torze? GTI, ST czy OPC to świetny wybór na każdą niemal okazję. Ale nie na każdą pogodę. Ich atuty szybko bledną tam, gdzie nierówny asfalt niknie pod dywanikiem śniegu. A wtedy? Na nic wielka moc. Migająca bez przerwy żółta kontrolka układu antypoślizgowego jest jak biała flaga. Kierowca ognistego hatchbacka z pokorą daje się wyprzedzać dużo słabszym autom z wąskimi oponami. Jeśli ma pecha nawet przez trzy miesiące w roku. Chyba że sięgnie do najwyższej półki. Po jeden z dwóch zaledwie modeli. Mowa tutaj o audi s3 oraz vw golf.
Jednak nie czuję bólu. Raczej zmęczenie monotonią podróży. Wbrew pozorom nawet szybki przelot jednymi z najlepszych dróg świata może znużyć. Po ośmiu godzinach, nawet gdy przymykam powieki, przed oczami mam pas drogi rozświetlony blaskiem ksenonów, a w uszach pochrapywanie redakcyjnego kolegi Szczepana Mroczka kimającego na prawym fotelu. Jestem jednak pełen podziwu dla dzielności A3. Solidnie obciążone zawieszenie nie zaprotestowało dotąd ani razu, nawet na "gierkówce". Jedynym mankamentem okazały się zbyt krótkie przełożenia manualnej skrzyni biegów, które każą częściej korzystać z maksymalnej mocy niż z momentu obrotowego. Tym samochodem po prostu trudno jechać na niskich obrotach. Zatrzymuję się na stacji, by dokarmić silnik benzyną super, a siebie - mocną kawą.
Tak, w Europie są tylko dwaj dwubryłowi przedstawiciele klasy C z napędem na cztery koła i sześciocylindrowymi silnikami: Audi A3 3.2 i Golf R32. Jak podaje forum audi oraz forum volkswagena każdy z nich ma po 250 koni. Gdy w niedzielny poranek za oknem szaleje zawierucha, a przed wami długa droga, trudno o lepsze towarzystwo. Powiecie, że są jeszcze Subaru STi i Lancer Evo? Owszem, ale są znacznie gorzej wykończone, a ich kupno to gra wstępna do słonych rachunków. W dodatku mają… wystające kufry, a nie każdy lubi sedany. Audi i Golf są zgrabniejsze i wygodniejsze. Czym się różnią? Z grubsza tym, co odróżnia rockowych Scorpionsów od punkowych Die Toten Hosen.Piątkowy poranek, autostrada A9 w pobliżu Ingolstadt. W kręgosłupie mam już ponad 1200 km za kółkiem Audi A3 z obniżonym i utwardzonym zawieszeniem oraz oponami o profilu 45 na siedemnastocalowych obręczach.
No user commented in " Volkswagen Audi "
Follow-up comment rss or Leave a Trackback