A wiec to było tak .

Za górami za lasami za siędmioma morzami żyła sobie śnieżnobiała kartka papieru. Pewnego dnia zjawił się u niej człowiek który do niej rzekł:

- Droga kartko jak dasz się pociąć i pomalować spełnię Twoje trzy życzenia

A kartka na to :

- Ja kartka kreda matowa mam takie małe pytanie a po co człowiecze chcesz mnie pociąć??

Na to rzekł człowiek :

- Będziesz służyć potomnym zrobimy z Ciebie wizytówki, które będą rozprowadzane na cały świat będziesz ubrana w piękne kolory , wszyscy będą zachwycać się Twoim wdziękiem.

Na to kartka się uśmiechnęła i powiedziała :

-Dobry człowieku dziękuję za dotrzymanie Twojej obietnicy, ale zawsze kierowałam się w życiu bezinteresownością, chęcią pomocy innym bez oczekiwania na zapłatę i teraz również nie chcę nic od Ciebie. Obiecaj mi tylko ze zadbasz o to żeby cały świat mógł skorzystać, żebym stała się potrzebna wam ludziom i żebyście cieszyli się z posiadania takiej małej wizytóweczki, która będę.

Człowiek zgodził się i kartka odjechała z człowiekiem do magicznego miejsca drukarni. Jechali mijając wysokie góry, morza doliny. Kartka nie mogła napatrzeć się widokom które ja otaczały

i nie mogła doczekać się aby dotrzeć do tego magicznego miejsca drukarni, o którym tak dużo w drodze opowiadał jej człowiek. Gdy w końcu dojechali na miejsce Kartka nie mogła napatrzeć się na maszyny, które znajdowały się w drukarni, taśmy które na swoich ramionach nosiły tysiące kolorowych ulotek, kalendarze, plakatów. Chwilami kartka dostawała aż zawrotów głowy. Wszyscy się do niej uśmiechali, wszędzie było tak uroczo tak tęczowo od kolorów.

Z uśmiechem na ustach Kartka wtedy pomyślała:

CIESZĘ SIĘ ŻE TU JESTEM TO BYŁA DOBRA DECYZJA.

Po kilku latach cały świat nie mógł obejść się bez wizytówki , kupowano wizytówki przeróżne :

malowane z ozdobnymi nadrukami, z pięknymi zdjęciami , drukowano specjalne wizytówki na zamówienie, tłoczone .A kartka cieszyła się ze mogła pomóc przy okazji zobaczyć świat. Człowiek dotrzymał złożonej obietnicy. Do tego w magicznym miejscu drukarni Panna Kartka czy raczej już wizytówka poznała przepięknego kawalera Kalendarza, który podbił jej serce i stali się od tej pory nie rozłączni. Doczekała się pięknego potomstwa i żyła długo i szczęśliwie. I żyje i służy nam przecież po dziś dzień, a bez niej świat byłby smutny, szary i ponury.

Kartka potrzebowała czasu do namysłu. Umówiła się z człowiekiem ze jak miną trzy dni i trzy noce, jak klepsydra przesypie się trzy razy kartka da odpowiedź. Długo się zastanawiała , nie mogła spać ani jeść. Rozważała sobie za i przeciw :
,, Wiodę teraz beztroskie spokojne życie na końcu świata i mam oddać swe ciałko na jakieś wizytówki osobiste i to dla ludzi" - myślała

Ale z drugiej strony zawsze marzyła o tym żeby zwiedzić cały świat, żeby zrobić coś pożytecznego, cos szalonego. Minęły trzy dni i trzy noce, klepsydra przesypała się trzy razy i przyszedł człowiek i rzekł :

- KARTKO BIAŁA KREDO jaka jest Twoja decyzja?

A Kartka na to :

- Długo myślałam, nie spałam, nie jadłam ale w końcu podjęłam decyzję, chce służyć innym chce zobaczyć świat, chcę być przydatna na tym świecie ZGADZAM SIĘ

Człowiek za tem powiedział :

- Dziękuję Ci kartko za Twoje słowa, jesteś dobrym i szlachetnym papierem i na pewno nie pożałujesz swojej decyzji. A teraz powiedz jakie są twoje trzy życzenia