Budowa lokalu mieszkalnego to ogromnu wyadatek, który w większości sytuacji - niestety - Ci w Polsce pokrywają z kredytów. Budują lokal, na który przez następne 30 lat będą musieli pracować i jeżeli już mają szczście i dożyją do 50-60 lat, to staną się właścicielami domów - niezbyt świetlana perspektywa, prawda?

Czy można przeciwnie? Na pewno, że można. Kupno mieszkania to w ogromnej liczbie przypadków około 100-200 tysięcy dodatkowego narzutu ze strony właściciela, współudziałowca inwestycyjnego. Można zatem bez dylematu w 2 lata poświęcając własny czas wybudować lokal mieszkalny. Ciut pomocy rodziny i zapewniam, że można bo ja jestem tego przykładem.

Podstawowa rzecz, to mapa nieruchomości okolicy w jakiej chcemy wybudować nasz upgragniony lokal. Bez tego wręcz nie ruszaj drogi czytelniku - okolica w jakiej będziemy mieszkać tzutuje na pełne nasze życie.

Kiedy już poznamy miejsce w którym chcemy budować nieruchomości, poznajmy naszych sąsiadów - spytajmy ich o okolice, czy nie mieszka przypadkiem 200 metrów dalej jakiś psychopata. Śmieszne? Wiem też z doświadczenia (nie wnikając w szczegóły), że nie jest to śmieszne.

Gdy te dwie kluczowe rzeczy mamy za sobą, możemy przejść dalej, o czym napiszę w dalszej części.