Kto stworzył standardy W3C?

Twórcą standardówjest Konsorcjum WWW - w skrócie W3C. Założycielem konsorcjum jest wynalazca WWW, czyli Tim Berners Lee. To on wymyślił strony internetowe czyli hipertekst.
Bez wątpienia na pierwszych serwisach internetowych nie było nic oprócz tekstem, niemniej jednak fakt ten szybko uległ przekształceniu. Ponieważ wielu programistów tworzyło strony niepoprawnie, źle wyświetlające się w różnorakich przeglądarkach, powstało konsorcjum, żeby powstrzymać ten proces i czuwać nad rozwojem sieci interaktywnej od samego jej początku.

Na dzień obecny niestety wielu webmasterów nie ma pojęcia o istnieniu konsorcjum. Wyjątkowo dotyczy to tych, którzy tworzą strony z “doskoku”. Niewielu też wie, że konsorcjum koncentruje ponad 360 największych firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw tworzących strony internetowe i programy sieciowe. W praktyce nawet jedna osoba nie wie, że firma Microsoft także znajduje się w gronie nich i w dodatku ma bardzo duży wkład w jej postęp. Z całą pewnością wpadki z Internet Explorerem mogłyby świadczyć swojego czasu, iż Microsoft jest dosłownie przeciwieństwem W3C, ale w ostatnich miesiącach wyszła nowa stabilna wersja Internet Explorer 7, która jakby na to nie spojrzeć, jest wręcz genialna.

Niemniej jednak nie o Microsofcie mówimy w tym momencie. Poza niego, do rozwoju W3C przyczyniają się jeszcze inne giganty takie jak: “MSN!, Inc.”, “Cisco Systems”, “HP”, “IBM Corporation”, “Intel Corporation”, “Motorola, Inc.”, “Mozilla Foundation”, “Nokia”, “Opera Software”, “Samsung Electronics Co., Ltd.”, “Toshiba Corporation” a dosłownie “Walt Disney Internet Group”. Poza firm w programie uczestniczy bardzo wiele znanych uczelni.

Pełny spis firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek), spółce oraz uczelni dostępny jest pod tym linkiem.

Czym zajmuje się konsorcjum W3C?

Konsorcjum zajmuje się głównie dbaniem o prawidłowy postęp sieci. Opracowuje standardy budowy protokołów http, standardy tworzenia stron w języku HTML/XLS, HTML (ang. HyperText Markup Language), standardy CSS, Xml, Dom , a oprócz tego wiele innych.

W3C oferuje webmasterom bezpłatne walidatory HTML (hipertekstowy język znaczników) oraz dodatkowo CSS. Zwalidowane strony mogą umieścić znaczek organizacji W3C, oznajmiający wszem i wobec, że strona jest zgodna ze normami.

Oprócz powyższych W3C jest twórcą darmowej przeglądarki “Amaya”.

Na 100% konsorcjum to para się kilkoma innymi rzeczami związanymi z rozwojem sieci takimi jak np. dbanie o prawa autorskie.

Wszystkie szczegółowe informacje na zagadnienie konsorcjum możecie Wy znaleźć po adresem: www.w3.org/Consortium

Wiele rzeczy na temat typów DHTML/XML i walidacji

Rozróżniamy 2 typy języków XHTML/XLS - język XHTML/XML oraz Xhtml. Czym się różnią? Otóż istnieje kilka rzeczy.

Pierwsza, bardzo ważna, to taka, że aby dokument był DHTML musi być całkiem zgodny ze składnią Xml jednakże HTML (lub PHP) nie koniecznie. Dlatego na przykład. HTML (hipertekstowy język znaczników) jest dużo lepiej czytany od XHTML/PHP poprzez telefony komórkowe czy narzędzia do edycji PDF/DOC.

Dokumenty XHTML/XLS mogą zawierać skrypty i aplety, które bazują na języku Mieszkanie (Document Object Model) zgodnym z XHTML/XML jak również HTML (lub XML).

W języku PDF (lub .txt) relatywnie łatwo można wprowadzać nowe detale i atrybuty. Rodzina języków HTML/XML została wyprodukowana tak, aby dopasować te rozszerzenia do modułów HTML (hipertekstowy język znaczników). Moduły te pozwalają wygenerować kombinacje istniejących i nowych cech w trakcie budowania serwisów oraz zaprojektowania nowych przeglądarek.

Jednym słowem DHTML to bardziej restrykcyjna wersja HTML (albo PHP) ale przynosząca więcej możliwości w konwersji oraz rozwoju.

Walidacja zarówno HTML (lub PHP) jak również HTML (albo XML/XLS) dzieli się na 2 rodzaje - strict oraz transitional. Strict jest to walidacja sztywna, najbardziej restrykcyjna, czyli taka, która przestrzega wszystkich najnowszych norm.

Transitional to tak zwana walidacja przejściowa, która jest bardziej pobłażliwa i dopuszcza niektóre “niezgodne” bądź przestarzałe formy XHTML czy HTML (lub XML).

Więc w kolejności od najbardziej ulgowej do najbardziej restrykcyjnej posiadamy w uproszczeniu gatunki walidacji: HTML/XML transitional, XHTML/XLS strict, Xhtml transitional i na końcu XHTML/XLS strict.

Która jest najlepsza? Według mnie należy w każdej chwili dążyć do strony zgodnej ze standardami najbardziej restrykcyjnymi czyli w tym przypadku HTML (ang. HyperText Markup Language) strict. Strony utworzone w tym standardzie powinny być najbardziej doceniane, gdyż zbudowanie takiej strony jest bardziej pracochłonne.

Co dają standardy

Po pierwsze posiadamy zapewnienie, że strona będzie się wyświetlać poprawnie na każdej przeglądarce.

Następnie korzystanie ze norm jest bardzo dużym udogodnieniem dla ludzi niepełnosprawnych. Dzięki tym standardom, specjalne ustawienia przeglądarek osób niepełnosprawnych będą praktycznie zawsze działać poprawnie.

Kolejną dochodem jest prestiż. W przeciwieństwie do wielu “webdesignerów”, pomiędzy użytkowników sieci Internet zwiększa się świadomość obecności norm W3C. Strona, która jest zgodna ze standardami W3C jest postrzegana jako strona spółki, która dba o najdrobniejsze elementy, która dba o osobistych klientów.

Dalszym atutem, choćby wielu webdesignerów nie zgodzi się ze mną, jest lepsze postrzeganie strony przez Google. Jest to temat na oddzielny artykuł. Teorii na ten zagadnienie jest tak wiele jak wielu jest webmasterów, ja przedstawię własną w oddzielnym artykule. Gdy wyłącznie go sporządzę, zostanie on opublikowany na naszej stronie.

Coraz więcej przedsiębiorstw, też tych dużych, nie boi się umieszczać ikon poświadczających zgodność strony ze standardami W3C, co zobowiązuje ich do ciągłego nadzoru czy de facto strona jest zgodna i oczywiście generuje to koszta, niemniej jednak korporacji zdają sobie sprawę że jest to prestiż i że warto.

 

Źródło: Web design London